Nieskazitelnie gładkie i jednokolorowe ściany już dawno wyszły z mody. Projektanci wnętrz starają się nadać im oryginalny wygląd, czyniąc z nich tym samym przykuwające wzrok dzieła sztuki, a nie tylko zwykłe tło dla domowych sprzętów. Zgodnie z najnowszymi trendami na pierwszy plan wysuwają się dekoracyjne tynki pozwalające fachowcom na zabawę z fakturą ściany.

Decydując się na tynk dekoracyjny warto zastanowić się najpierw nad wyborem odpowiedniego miejsca. Wszelkiego rodzaju chropowatości i wzory zastosowane na ścianach w całym domu czy mieszkaniu mogą jedynie odstraszać. Najlepszy efekt uzyskamy, jeśli ozdobimy w ten sposób tylko jedno pomieszczenie lub np. wybraną ścianę. Tynki można układać bezpośrednio na podłożu. Nie ważne czy są to cegły, beton czy płyty gipsowo-kartonowe. Konieczne jest jednak sprawdzenie, czy dane podłoże nie jest zakurzone, zatłuszczone lub np. zbyt nasiąkliwe.

Ostateczny efekt dekoracyjny zależny jest od sposobu nakładania tynku na ścianę. Gotowy tynk mozaikowy zawiera w sobie mineralne wypełniacze (np. drobne odłamki szkła, kolorowe kamyczki), które tworzą na powierzchni ściany charakterystyczny wzór. Tynki strukturalne nakłada się na ścianę packą i następnie w świeżej masie wyciska się wzory. W celu uzyskania konkretnej faktury można wykorzystać pędzel, gąbkę, wałek lub szczotkę. Delikatne nierówności zapewnią nam również tynki zacierane. Dowolny kolor osiągniemy dzięki zabarwieniu masy tynkarskiej przed nałożeniem jej na ścianę. Możliwe jest również malowanie gotowego tynku. Fachowcy odradzają jednak takie rozwiązanie, ponieważ nawet drobne zarysowanie lub odprysk tynku może zniszczyć cały efekt.

By Redakcja

Mam na imię Mariusz. Z branżą budowlaną związany jestem od lat, również zawodowo. Na blogu publikuję głównie w dziale "Budowa domu", gdzie doradzam najlepsze rozwiązania zarówno początkującym, jak i doświadczonym "budowniczym".

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.