Wszyscy wiedzą, że energooszczędne oświetlenie to wymiana żarówek na takie, które mają moc świetlną porównywalną z aktualnymi a mniejszy pobór mocy. Czy to wszystko co można zrobić dla energooszczędnego domu? Oczywiście, że nie.

Budując energooszczędny dom musimy zwrócić uwagę na kilka ważnych punktów odnośnie oświetlenia.

Co jeszcze mogę zrobić?

Przede wszystkim zacznijmy od tego czy nasz dom jest oświetlony prawidłowo. Sprawdźmy czy nie ma miejsc w których przydałoby się dodatkowe oświetlenie. Dla przykładu, mamy swoje ulubione miejsce do czytania. Gdzieś w rogu, koło biblioteczki, natomiast w pomieszczeniu jest tylko główne światło górne. Pięć dużych żarówek świeci się w czasie kiedy książkę mogłaby oświetlać nam tylko jedna żarówka umieszczona zaraz przy naszym fotelu do czytania.

Zwróćmy uwagę także na kolorystykę pomieszczenia. Na przykład warto pamiętać o takiej właściwości kolorów jak pochłanianie światła (stąd biorą się kolory). Czarny pochłania wszystkie kolory, natomiast biały je odbija w związku z czym do oświetlenia jasnego pokoju będzie potrzeba znacznie mniej światła niż do ciemnego. W dwu kolorwych pomieszczeniach (np. 3 ściany białe i jedna ciemnozielona) warto wykorzystać ten fakt umieszczając więcej światła przy ścianach jasnych dzięki czemu rozświetlimy również tą ciemną, natomiast ustawiając światło przy ciemnej ścianie możemy uzyskać ciekawszy klimat, jednak kosztem rozświetlenia pomieszczenia.

Inną sprawą jest też dobór odpowiednich żyrandoli, czy lampek. Chodzi o to, żeby elementy nie przepuszczające światła nie przesłaniały źródła światła w efekcie zmuszając nas do wykorzystania większej ilości żarówek by oświetlić pomieszczenie, oraz sprawdźmy czy odbłyśniki odbijają dostatecznie dużo światła. Czy plafon nie jest zbyt ciemny? Pamiętaj o tym wybierając nowe elementy oświetlenia do swojego domu.

Skoro już zmieniamy żyrandole pomyślmy także o tym aby oprawy były skierowane w miejsca, które mają być oświetlone. Dla przykładu: Mamy znów nasze ulubione miejsce do czytania książek. Zdecydowaliśmy się zamontować tam oświetlenie na stałe przymocowane do ściany. Skierowanie opraw na ściany może nam pomóc uzyskać niezły efekt wizualny, tylko czy oświetla wystarczająco czytaną książkę? Czy jednak znów zapalimy główne światło tylko dlatego, że nowa lampka nie spełnia swojej funkcji?

Wszystkie te zabiegi powodują dodatkowe koszty, to prawda. Więc dlaczego? Z kilku powodów, po pierwsze wymiana to jednorazowy wydatek, który prędzej czy później trzeba będzie popełnić. Po drugie robimy to nie tylko dla energooszczędnego domu ale również dla własnego komfortu, bo czymże innym jest oświetlenie dostosowane do własnych wymagań?

Jak to rozplanować?

Jeśli czujesz, że jednorazowo koszta Cię przerastają i zastanawiasz się jak rozplanować całość w kolejności , śpieszymy z pomocą. Zacznij od projektu wszystkich rzeczy, które musisz zrobić. Następnie zacznij wymieniać żarówki i oprawy jako pierwsze te, które świecą się najdłużej w ciągu całego dnia. Następnie resztę żarówek. Potem pomyśl o dodatkowym oświetleniu, które uzupełni braki w newralgicznych miejscach twojego domu (Nasz przykład kącika czytelniczego).  Na koniec zostaw sobie malowanie ścian, ew. wymianę okien na większe czy usuwanie drzwi i pozostawianie pustego przejścia.

Uwaga: dużo osób poleca do domu moduły LED, jest to rozwiązanie czysto specjalistyczne, które znajduje zastosowanie w reklamie, np. literach blokowych i nie jest najlepszym pomysłem na dom.

By epiled

One thought on “Budujemy energooszczędny dom – wymiana żarówek to nie wszystko”
  1. Dla mnie oszczędności w moim domu zaczęły się właśnie od zmiany zwykłych żarówek na ledowe i muszę powiedzieć, że to był strzał w dziesiątkę 😉 Inwestycja w nowe oświetlenie szybko się zwróciła 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.